Na rowerze do Turcji

Henryk Fortoński, mieszkaniec Wałbrzycha, 11 lat temu w wypadku stracił nogę. Mimo tego, prowadzi niezwykle aktywne życie. Właśnie wyruszył w długą podróż rowerową do Turcji - powiadamia "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska".

Na pewno spróbuję egzotycznych potraw, ale nie ma to, jak pierogi mojej żony. Będę za nimi tęsknił - żartuje Fortoński. Niepełnosprawny podróżnik chce pokonać na rowerze 3200 kilometrów w dwadzieścia dni. To już szósta wyprawa Fortońskiego. Był już między innymi w Holandii, Belgii, Portugalii, Słowenii i na Przylądku Nordkapp. Na pytanie, dlaczego tym razem zdecydował się na Turcję, odpowiada wprost:_ Bo tam jeszcze nie byłem_.

W strugach deszczu, wyruszył z wałbrzyskiego Rynku. To nawet lepiej, że pada, przynajmniej asfalt się nie kurzy- śmieje się pan Henryk. Dziennie chce przejeżdżać nawet 250 kilometrów. Przyznaje, że sporo wcześniej trenował, przejeżdżając po kilkadziesiąt kilometrów po okolicach miasta. Rodzina się już przyzwyczaiła. Wiedzą, że jak nie ma mnie w domu, to na pewno jeżdżę rowerem - przyznaje.

Kiedyś namówił do wyprawy, przez niemal całą Europę, swojego syna. Przejechali wtedy blisko 9 tysięcy kilometrów. Od tej pory syn nawet nie chce patrzeć w stronę roweru. No cóż, chyba nie będę miał następcy- żartuje. Tym razem niepełnosprawny kolarz w ciągu siedemnastu etapów, po przemierzeniu Polski (z zachodu na wschód), Ukrainy, Rumunii i Bułgarii, zamierza dotrzeć do tureckich granic Europy i Azji. Będzie mu towarzyszyć Krzysztof Stanisławczyk z działu promocji wałbrzyskiego Urzędu Miejskiego.

Zamierzamy spotkać się z Polakami mieszkającymi za granicą. Na Ukrainie, przez krótki odcinek, poprowadzi nas peleton kolarzy. Takie spotkania zawsze są miłe, wszyscy są bardzo uprzejmi i gościnni - mówi pan Henryk. Przyznaje, że dzięki podróżom, wrócił do normalnego życia. Jedenaście lat pracował w wałbrzyskiej kopalni. Tam miał wypadek i stracił nogę.

Minęło trochę czasu, zanim doszedłem do siebie - mówi. Kilka lat temu obejrzał film, w którym niepełnosprawny bohater przejechał na rowerze 3000 km. Kiedy to zobaczyłem, pomyślałem, że też dałbym radę. I tak zaczęła się moja przygoda z rowerem - wspomina pan Henryk. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
Banda złodziei i hipokrytów. Sikorski uderza po alarmie Magyara
Banda złodziei i hipokrytów. Sikorski uderza po alarmie Magyara
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna