Sprawą zajął się również rzecznik dyscypliny łowieckiej Jan Błaszczyk, prezes Okręgowej Rady Łowieckiej w Sieradzu, nie ma wątpliwości, że polowanie nie powinno się odbyć - podaje gazeta.
"Organizator łowów musi znać listę zwierzyny łownej oraz okresy ochronne" - mówi Błaszczyk. Zbigniew Rogalski, łowczy koła "Cyraneczka", odmówił komentarza na temat polowania. Za kłusownictwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu - informuje "Dziennik Łódzki". (PAP)
Źródło artykułu: 