Naukowcy stworzyli system, umożliwiający telefonowi określenie sytuacji, w których abonenta lepiej jest zostawić w spokoju i włączyć automatyczną sekretarkę. Wykorzystano w tym celu mikrofony, kamerę, czujniki ruchu i oczywiście komputer.
System sprawdza, czy abonent siedzi, czy chodzi, czy akurat z kimś rozmawia przy drzwiach zamkniętych, wie, czy jest zajęty pracą przy komputerze itd.
Oczywiście system musiał przejść fazę uczenia się z pomocą samych abonentów, którzy pomagali mu w określeniu, kiedy ich telefony nie powinny dzwonić. Uczestnicy eksperymentu mówią, że po krótkiej nauce system doskonale wczuwa się w ich sytuację i podejmuje decyzję "przeszkodzić czy nie" trafniej niż koledzy. (mp)