Artysta zwrócił uwagę na niezwykły kształt korzenia starego drzewa, które rosło przy leśnej, rzadko uczęszczanej drodze. Pod nim zauważył błysk metalu. Okazało się, że jest to monstrancja wykonana z pozłacanego mosiądzu.
Historycy głowią się teraz, w jaki sposób monstrancja znalazła się w tak niezwykłym miejscu. Istnieją trzy hipotezy. Pierwsza, że monstrancję porzucili w latach 1645-47 okupujący pobliską Jihlavę Szwedzi, którzy mogli ją uznać za bezwartościowy przedmiot. Druga, że monstrancję ukrył kościelny po nadejściu luteranów. I trzecia, że monstrancja padła łupem złodziei, którzy ją tam ukryli.
Według zachowanych dokumentów, na początku XVI wieku w okolicach Jihlavy grasowały liczne bandy okradające kościoły i kaplice.