W nocy z niedzieli na poniedziałek system przestał działać, bo ciężarówka uderzyła w centralę telekomunikacyjną systemu, znajdującą się w Krakowie. Urządzenia zostały całkowicie zniszczone.
Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych i Autostrad informowała, że system będzie uruchomiony do wczoraj. W wyniku awarii systemu nie działało 300 kamer internetowych. Uszkodzenia były poważne - konieczna była wymiana całej centrali, łącznie z fundamentem, obudową i urządzeniami telekomunikacyjnymi.
To jest tylko jeden z elementów całego systemu i tak naprawdę bardziej pomocny kierowcom, a nie drogowcom. Gdybyśmy tylko i wyłącznie opierali się na tym jednym systemie kamer monitorujących drogi i autostrady to jeszcze trzy lata temu nie mielibyśmy jak odśnieżać - mówił we wtorek reporterowi Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.