WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondy budował neobank na Łotwie. Chciał pożyczek na kuriozalnych warunkach

Misja WHO zbada pochodzenie SARS

Misja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zbada sytuację w centralnej chińskiej prowincji Hebei, gdzie w ostatnich dniach zaczęła dramatycznie rosnąć liczba przypadków nietypowego zapalenia płuc - SARS.

Ekipa WHO w czwartek rano wyjechała z Pekinu do odległego o 135 km na południe Baoding w Hebei, gdzie w środę stwierdzono 21 nowych przypadków SARS. W sumie w prowincji chorują na nietypowe zapalenie płuc już 134 osoby.

"Sytuacja w Hebei może pogorszyć się z dnia na dzień; pomiędzy Pekinem a prowincją trwa migracja ludności, stąd też jest oczywiste, że doszło do przeniesienia SARS" - powiedziała rzeczniczka WHO Mangai Balasegaram w Pekinie.

W czwartek chińska policja informowała o zatrzymaniu w mieście Chengde na północy Hebei 64 osób - uczestników ubiegłotygodniowych zamieszek związanych z protestem przeciwko przekształcaniu miejscowego szpitala w klinikę dla chorych na SARS.

WHO obawia się, że epidemia SARS może objąć w najbliższych tygodniach inne prowincje Chin - głownie położone w centrum kraju i na północ od Pekinu. Z tych terenów pochodzą olbrzymie rzesze ludzi, przybywających do stolicy w poszukiwaniu pracy. Obecnie większość z nich w obawie przed SARS wraca do domów. W kilku przypadkach wśród wracających stwierdzono SARS.

W czwartek podano, że z powodu karygodnych zaniedbań związanych z zarazą został usunięty ze stanowiska jeden z bossów partyjnych centralnej prowincji Henan, Shu Zicheng. Pozwolił on na powrót do powiatu Shenqiu ponad 2 tys. robotników z Pekinu, nie stosując wobec nich żadnej kwarantanny. Do Henanu z rejonów, gdzie panuje epidemia SARS, powróciło w ostatnich tygodniach w sumie 350 tysięcy ludzi.

W Szanghaju - głównym centrum finansowym Chin - w czwartek podjęto decyzję o przymusowej dwutygodniowej kwarantannie osób wracających do miasta z terenów, na których panuje epidemia. Osoby z podwyższoną temperaturą będą natychmiast hospitalizowane. Inne będą musiały przez 14 dni poddać się kwarantannie, nie opuszczając domów - zarządził szanghajski resort zdrowia.

W Szanghaju do tej pory zanotowano jedynie sześć zachorowań na SARS, u 12 osób podejrzewa się nietypowe zapalenie płuc.(an)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pościg za 23-latkiem. Policja pokazała, co miał w samochodzie
Pościg za 23-latkiem. Policja pokazała, co miał w samochodzie
YouTube usuwa kanał patostreamera Roberta Pasuta
YouTube usuwa kanał patostreamera Roberta Pasuta
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Radosław Fogiel
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Radosław Fogiel
Atak na społeczność żydowską w Londynie. Policja pokazała nagranie
Atak na społeczność żydowską w Londynie. Policja pokazała nagranie
Głośna sprawa lekarza z Konina. Zabezpieczono 1 mln zł w obligacjach
Głośna sprawa lekarza z Konina. Zabezpieczono 1 mln zł w obligacjach
Pełczyńska-Nałęcz ma problemy. Polacy podzieleni ws. jej przyszłości
Pełczyńska-Nałęcz ma problemy. Polacy podzieleni ws. jej przyszłości
"Jakoś się trzymam". Wzruszające nagranie z Poczobutem w szpitalu
"Jakoś się trzymam". Wzruszające nagranie z Poczobutem w szpitalu
Działo się w nocy. Krzyki w Kongresie. Hegseth bronił wydatków na wojnę
Działo się w nocy. Krzyki w Kongresie. Hegseth bronił wydatków na wojnę
Atak nożownika w urzędzie gminy. Napastnik czekał z dwoma nożami
Atak nożownika w urzędzie gminy. Napastnik czekał z dwoma nożami
Nagłe wycofanie lotniskowca USA z Bliskiego Wschodu
Nagłe wycofanie lotniskowca USA z Bliskiego Wschodu
Rekordowa zbiórka Łatwoganga. Wiadomo, na co przeznaczono pierwsze pieniądze
Rekordowa zbiórka Łatwoganga. Wiadomo, na co przeznaczono pierwsze pieniądze
Zadziwiający komentarz Trumpa o uszach szefa NASA
Zadziwiający komentarz Trumpa o uszach szefa NASA