Midterms w USA. O co naprawdę toczy się gra?

Sara Bounaoui
Four-year-old Gabriella Tenn (L) hangs on the shoulders of her father, 41-year-old Joel Tenn, as he fills out his ballot during the US midterm elections on Election Day in White Lake, Michigan, USA, 03 November 2026. The 2026 midterm elections will determine congressional control and shape the final two years of President Donald Trump's term. EPA/ARI SAPERSTEIN Dostawca: PAP/EPA.Midterms w USA. O co naprawdę toczy się gra?
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/ARI SAPERSTEIN

Amerykanie wybierają prezydenta co cztery lata, a Kongres odnawiają co dwa lata. Głosowanie przypadające między wyborami prezydenckimi nazywają midterms, czyli wyborami połowy kadencji. Zawsze odbywa się we wtorek po pierwszym poniedziałku listopada. Wyborcy oceniają w nim pierwsze dwa lata rządów prezydenta, choć formalnie wybierają wyłącznie kongresmenów, senatorów i władze stanów.

Izba Reprezentantów liczy 435 członków i co dwa lata wybierana jest w całości. Każdy kongresmen reprezentuje jednomandatowy okręg, a mandat zdobywa kandydat z największą liczbą głosów. Liczba okręgów w stanie zależy od liczby ludności ustalonej w spisie powszechnym: Kalifornia ma ich ponad 50, a najmniejsze stany po jednym. Do większości w Izbie potrzeba 218 mandatów.

Senat składa się ze 100 senatorów, po dwóch z każdego stanu, wybieranych na sześć lat. Co dwa lata odnawiana jest około jedna trzecia izby. W tym roku wyborcy obsadzają 33 miejsca w zwykłym trybie i dwa w wyborach uzupełniających: w Ohio i na Florydzie, po odejściu J.D. Vance'a i Marco Rubio do administracji Trumpa. Senatora wybiera cały stan.

 Gubernatorzy, parlamenty stanowe i referenda

Wybory nie kończą się na Waszyngtonie. Mieszkańcy 36 stanów wybierają gubernatorów, a w większości stanów głosują też na członków lokalnych parlamentów. Na kartach są ponadto prokuratorzy generalni, sekretarze stanów nadzorujący wybory, sędziowie i radni. Władze stanów decydują o podatkach, szkolnictwie, prawie aborcyjnym i zasadach głosowania, a w wielu stanach także o kształcie okręgów do Izby Reprezentantów. Wyborcy w części stanów rozstrzygają również lokalne referenda, od podatków po prawo wyborcze.

USA nie mają centralnej komisji wyborczej. Każdy stan sam ustala zasady: czy można głosować korespondencyjnie lub przed dniem wyborów, jaki dokument trzeba okazać w lokalu i jak liczy się głosy. Miliony Amerykanów oddały głos jeszcze przed wtorkiem. W większości stanów wygrywa kandydat z najlepszym wynikiem, ale są wyjątki. W Georgii, gdy nikt nie przekroczy 50 proc. głosów, odbywa się dogrywka. W wyborach do Kongresu w Maine i na Alasce obowiązuje głosowanie preferencyjne, w którym wyborca szereguje kandydatów.

Wybrane dla Ciebie