Miasto ma asa?

Jeśli nie dostaniemy stadionu Ślęzy, nie wprowadzimy norm unijnych, wtedy z zoo zniknie wiele zwierząt - mówi Antoni Gucwiński. A prezes Intakusa Bogdan Ludkowski zapowiada: sprzedaję stadion, władze miasta nabiły mnie w butelkę!

O sprawie stadionu pisaliśmy wielokrotnie. Przed sądem stanęło już trzech członków zarządu I KS Ślęza, którzy ten obiekt sprzedali. Ze sprawą łączy się też słynna „Gantafera”. To właśnie od firmy Gant, za spłatę jej zobowiązań, stadion przejęła firma budowlana Intakus. Od prawie dwóch lat wymianę tego kluczowego dla gminy obiektu, władze miasta negocjują z jego właścicielem Bogdanem Ludkowskim, prezesem Intakusa. Stadion miał być wymieniony najpierw na wzgórze Andersa, później na działkę przy pl. Grunwaldzkim.

Tymczasem, 29 lipca br. Marcin Garcarz, rzecznik prezydenta oznajmił nam: - W tej chwili naszym partnerem do rozmów na temat przejęcia stadionu nie jest już Intakus, a przedstawiciele sądu. Nie rozmawiamy już także na temat ewentualnej wymiany terenów miejskich za stadion.

Nabity w butelkę

Wówczas prezes Ludkowski był na urlopie, komórkę miał wyłączoną. Po powrocie, w poniedziałek skontaktował się z nami. Przedstawił część kulisów wymiany, nie krył oburzenia.

- Zostałem nabity w butelkę – mówił. Zapowiedział sprzedaż stadionu. Co to może oznaczać dla miasta? Teoretycznie nie powinno to nic zmienić. Miasto opracowało już plany miejscowe tych terenów, przeznaczono je na rozbudowę zoo. Tyle, że termin przejęcia może się znacznie przedłużyć.

- A bez tych terenów nie spełnimy norm unijnych - mówi dyrektor zoo Antoni Gucwiński. - Stracimy wiele zwierząt. Do unii wchodzimy 1 maja przyszłego roku. I w tej chwili wydaje się, że to prezes Ludkowski ma mocne karty w ręku. Tyle że władze miasta zachowują się tak, jakby to one trzymały asa w rękawie. - Na razie niewiele mogę powiedzieć - usłyszeliśmy wczoraj od wiceprezydenta Sławomira Najnigiera. - Sprawa Intakusa jest skomplikowana, trwa postępowanie układowe. W tej chwili miasto rozmawia i z Intakusem, i z sądem. Myślę, że wierzyciele Intakusa będą mieli spory wpływ na prezesa Ludkowskiego.

Marcin Gąsiorowski

Wybrane dla Ciebie
Działo się w nocy. Iran odrzuca rozmowy z USA
Działo się w nocy. Iran odrzuca rozmowy z USA
Żywioł szalał w USA. Zniszczenia i seria awarii
Żywioł szalał w USA. Zniszczenia i seria awarii
USA dopuszczą rozstrzelania. Rozważane są też komory gazowe
USA dopuszczą rozstrzelania. Rozważane są też komory gazowe
18 martwych wilków. Włoskie władze podejrzewają otrucie
18 martwych wilków. Włoskie władze podejrzewają otrucie
Rosja zapowiada wsparcie dla Kuby. "Odrzucamy szantaż i groźby USA"
Rosja zapowiada wsparcie dla Kuby. "Odrzucamy szantaż i groźby USA"
"To jest szaleństwo". Piesiewicz pozwie Rutnickiego
"To jest szaleństwo". Piesiewicz pozwie Rutnickiego
Polska poderwała myśliwce. "Stan wyższej gotowości"
Polska poderwała myśliwce. "Stan wyższej gotowości"
To on zastąpi Trumpa? Rosną szanse Marco Rubio
To on zastąpi Trumpa? Rosną szanse Marco Rubio
Śmierć Łukasza Litewki. Jest data posiedzenia aresztowego
Śmierć Łukasza Litewki. Jest data posiedzenia aresztowego
"Pora wznowić ataki". Naciskają na Trumpa ws. Iranu
"Pora wznowić ataki". Naciskają na Trumpa ws. Iranu
Szef MSZ Iranu jest w Pakistanie. "Nie planujemy spotkania z USA"
Szef MSZ Iranu jest w Pakistanie. "Nie planujemy spotkania z USA"
23 policjantów interweniowało w sprawie dzika. Zwierzę zostało zabite
23 policjantów interweniowało w sprawie dzika. Zwierzę zostało zabite