Ordynator oddziału ostrych zatruć jednego z wrocławskich szpitali Krystyna Kochman ostrzega, że objawy zatrucia pojawiają się dopiero po kilkunastu godzinach.
Do tej pory w Bielawie udało się zatrzymać kilka osób, które albo handlowały alkoholem metylowym, albo go produkowały.