Jak poinformowało biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, w nocy z wtorku na środę Anna S. urodziła w domu dziecko. Kilkadziesiąt minut później włożyła je do paleniska pieca kaflowego i próbowała rozpalić ogień. Wówczas interweniował jej konkubent, który wyciągnął dziecko z pieca i zawiadomił policję.
Chłopczyk trafił do szpitala w Koszalinie. Ma oparzenia trzeciego stopnia, m.in. nóżek i dróg oddechowych. Kobietę umieszczono na oddziale ginekologicznym tego samego szpitala. Jest pod dozorem policji.