Masakra w Srebrenicy
Największa zbrodnia w Europie po II wojnie światowej
Wiązali im ręce, zakrywali oczy, potem zabijali - zdjęcia
Pół wieku po zakończeniu II wojny światowej Europa była ponownie świadkiem masowego mordu. W lipcu 1995 roku w okolicach Srebrenicy na wschodzie Bośni i Hercegowiny serbskie oddziały dokonały egzekucji kilku tysięcy muzułmańskich mężczyzn i chłopców. Masakra w Srebrenicy stała się krwawym symbolem wojny na Bałkanach.
Głównym oskarżonym w sprawie mordów w Srebrenicy jest dowódca Serbów bośniackich Ratko Mladić. Generał został ujęty w maju ubiegłego roku po 16 latach ukrywania się. Postawiono mu zarzuty ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Jego proces przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze jest w toku. Mladić, nazywany również "rzeźnikiem Bałkanów", nie przyznaje się do winy.
Na zdjęciu: Bośniaczka płacze nad trumnami bliskich, którzy zginęli w Srebrenicy.
(PAP, wp.pl, W. Tochman "Jakbyś kamień jadła" / mp)
"Strefa bezpieczeństwa"
Srebrenica wraz z okolicznymi terenami była ogłoszona przez ONZ "strefą bezpieczeństwa". Zgromadziły się tam tysiące Muzułmanów. Bronić ich miało około 200 holenderskich żołnierzy z sił ONZ. Według niektórych źródeł, enklawa była jednak również wykorzystywana przez bośniackie oddziały paramilitarne jako baza wypadowa do ataków na serbskie wioski.
Wyrok śmierci
W lipcu 1995 roku bośniaccy Serbowie zaatakowali miasto, które szybko znalazło się w ich rękach. Holendrzy wycofali się bez walki, gdy dowództwo odmówiło im wsparcia z powietrza. Był to wyrok śmierci dla tysięcy Bośniaków. Dowódcą armii Serbów bośniackich był wówczas gen. Ratko Mladić.
Na zdjęciu: żołnierze holenderskich sił ONZ stoją przed bośniackimi uchodźcami w Potoczarach, 12 lipca 1995 r.
Masowe egzekucje
Po zajęciu miasta, Serbowie rozpoczęli oddzielanie muzułmańskich mężczyzn od kobiet. Bośniaczki zostały ewakuowane, podczas gdy ich mężowie i synowie mieli zostać przesłuchani - w rzeczywistości w ciągu kolejnych dni doszło do masowych egzekucji.
Na zdjęciu: kadr z nagrania udostępnionego przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii ukazujący egzekucję Bośniaków w 1995 roku.
Sto pięćdziesiąt centymetrów
"W Potoczarach kobietom i dzieciom kazano iść na prawo, mężczyznom na lewo. O tym, czy chłopiec jest jeszcze dzieckiem, czy już mężczyzną, decydował sznurek, który powieszono na wysokości stu pięćdziesięciu centymetrów (niektórzy mówią o stu czterdziestu, inni o stu sześćdziesięciu). Który chłopak był wyższy - tego odbierano matce" - opisuje w książce "Jakbyś kamień jadła" polski reportażysta Wojciech Tochman.
Na zdjęciu: Bośniaczka pokazuje zdjęcia dwóch synów i męża, którzy zaginęli po masakrze Srebrenicy. Ciało jej męża odnaleziono w masowym grobie, zwłoki synów nigdy nie zostały odnalezione.
"Nie ma problemu"?
Holenderski batalion, pozbawiony wsparcia, nie interweniował wobec separacji bośniackich kobiet i mężczyzn. Dutchbat, mylnie oceniając sytuację w Srebrenicy, wydał nawet Muzułmanów, którzy schronili się przed wywózką w ich bazie w Potoczarach (czytaj więcej)
.
Na zdjęciu: graffiti pozostawione w dawnej fabryce-bazie holenderskich sił w Potoczarach.
Kobiety do autobusów - mężczyźni na śmierć
Wojciech Tochman tak opisuje wydarzenia w Srebrenicy: "Kobietom zrywano łańcuszki, zdejmowano obrączki. Niektóre dziewczyny - te ładniejsze - brano gdzieś na bok. Wracały po jakimś czasie i z pomocą sąsiadek wsiadały do autobusów".
Na zdjęciu: Bośniaczki nad masowym grobem odkrytym w 2004 roku.
Tysiące zabitych
Według najwyższych szacunków w okolicach Srebrenicy wymordowano nawet 8 tys. Muzułmanów (dotychczas zidentyfikowano ponad 6 tys. ofiar masakry w Srebrenicy). Jak podaje PAP, wśród zabitych byli chłopcy, którzy mieli mniej niż 16 lat i mężczyźni powyżej 80 lat (czytaj więcej)
.
Na zdjęciu: masowy grób odkryty w 1999 r.
Krwawy symbol wojny
Po masakrze, NATO dokonało ciężkich nalotów na pozycje Serbów bośniackich, a po ich zakończeniu do BiH wkroczyła armia chorwacka, która wraz z siłami muzułmańskimi i wojskiem bośniackich Chorwatów rozbiła Serbów (czytaj więcej)
.
Ludobójstwo
ONZ-owski trybunał ds. zbrodni wojennych na obszarze dawnej Jugosławii oraz najwyższy organ sądowy ONZ, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, uznały masakrę muzułmańskich mężczyzn i chłopców w Srebrenicy za ludobójstwo (czytaj więcej)
.
Na zdjęciu: opaski na oczy i więzy znalezione w masowych grobach ofiar masakry w Srebrenicy, przedstawione przed Trybunałem w Hadze.
"Czysta nienawiść"
- To była czysta nienawiść. Jatka dla jatki - ocenił masakrę w Srebrenicy Jean-Rene Ruez, francuski policjant, który zbierał dowody w tej sprawie z ramienia Hagi. Oficer określił trwające kilka lat śledztwo jako "powolne zanurzanie się w horrorze" (czytaj więcej)
.
Na zdjęciu: masowy grób odkryty w 1996 r.
Przełomowy wyrok
W lipcu ubiegłego roku zapadł przełomowy wyrok, w którym państwo holenderskie zostało uznane za odpowiedzialne śmierci w masakrze w Srebrenicy trzech Muzułmanów, którzy zostali przekazani przez holenderskich żołnierzy (czytaj więcej)
. Także bośniacki sąd ds. zbrodni wojennych skazał byłych członków oddziałów bośniackich Serbów za udział w zabójstwach (czytaj więcej)
.
Na zdjęciu: identyfikacja szczątków ofiar wojny w Bośni.
Proces generała
W oczach rodzin srebrenickich ofiar najważniejszą osobą odpowiedzialną za zbrodnię był jednak gen. Ratko Mladić. Dowódca bośniackich Serbów został schwytany w maju 2011 roku. Zdołał się ukrywać przez 16 lat, nim trafił przed trybunał w Hadze. Ze względu na zły stan zdrowia Mladicia jego proces był kilka razy odraczany. Prokurator MTK oskarżył go o kierowanie czystkami etnicznymi podczas wojny w Bośni. Generał nie przyznał się do winy (czytaj więcej)
.
(PAP, wp.pl, W. Tochman "Jakbyś kamień jadła" / mp)