Małysz "skoczył" do Liberca

Adam Małysz, Robert Mateja oraz Krystian Długopolski to trójka polskich skoczków, którzy w sobotę i w niedzielę wezmą udział w kolejnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich. Małysz początkowo miał zawody w Libercu opuścić, jednak trener Tajner podjął decyzję o starcie, żeby nasz reprezentant "skoczył" wyżej w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Obraz
© Adam Małysz (fot. archiwum PAP)

W Libercu odbyły się w piątek kwalifikacje. Wygrał je Norweg Bjoern Einar Romoeren (133,5m). Małysz, mimo tego, że ma zapewniony start w konkursie z racji zajmowania miejsca w czołowej "15" Pucharu Świata, skoczył 118,5m i ukończył kwalifikacje na 19. miejscu. Robert Mateja skoczył 111,5 m i sklasyfikowany został na 28. miejscu. Krystian Długopolski oddał skok o sześć metrów krótszy i uplasował się na 38. pozycji.

Trener reprezentacji Apoloniusz Tajner początkowo wahał się, czy wystawić w składzie polskiej drużyny najlepszego naszego skoczka. Wysoka, trzecia pozycja w Turnieju Czterech Skoczni Polaka oraz szanse na poprawienie miejsca w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zdecydowały jednak o tym, że Małysz jedzie w najbliższy weekend do Czech i jemu najbardziej dopingować będą polscy kibice.

Z Wrocławia do Liberca jest około 180 km i choć w tym sezonie o "małyszomanii" wśród polskich kibiców raczej nie ma już mowy, bo Adam Małysz przestał na razie wygrywać, to i tak Czesi spodziewają się nawet 30 tysięcy kibiców, w tym co najmniej kilku tysięcy z Polski.

Zawody Pucharu Świata mogą być przyczyną znacznych utrudnień w czasie najbliższego weekendu na przejściach granicznych z Czechami.

"Straż Graniczna zapewni maksymalną przepustowość przejść granicznych, a policja tak pokieruje ruchem dojazdowym do nich, aby wszyscy zdążyli na zawody. Trzeba być przygotowanym na trudne warunki drogowe. Należy pamiętać o zabraniu paszportu lub innego dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy, czeskich koron lub euro. Jeżeli ktoś podróżuje własnym samochodem, musi mieć również 'zieloną kartę'. Liberec leży w strefie małego ruchu granicznego, więc można przekraczać granicę również tylko na dowód osobisty" - powiedział rzecznik Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej Leszek Duczyński.

Pozostali skoczkowie z kadry Apoloniusza Tajnera (Pochwała, Bachleda, Tajner) trenować będą w Zakopanem. Nie obyło się także bez zmian w innych ekipach. Do Liberca Niemcy jadą bez Martina Schmitta, Christofa Duffnera i Stefana Hockego. Nie wystąpi, także v-ce lider PŚ Martin Hoellwarth.

W serii kwalifikacyjnej fatalnie spisał się Janne Ahonen, który po skoku na zaledwie 99m zajął pozycję poza pierwszą pięćdziesiątką i do konkursu zakwalifikował się dzięki swej pozycji w klasyfikacji Pucharu Świata. Sven Hannawald jak zwykle zrezygnował z udziału w serii kwalifikacyjnej.

Ostatni raz zawody w Libercu odbyły się 15 i 17 stycznia 1994 r. Czescy organizatorzy nie mieli szczęścia przyjąć skoczków w 2000 roku. Z powodu braku śniegu zaplanowane zawody musiano odwołać. Miejmy nadzieję że tym razem dopisze pogoda i nie zabraknie emocji. (an)

Więcej w WP:
- skoki narciarskie

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trump przestrzega władze Iranu. "Jesteśmy uzbrojeni"
Trump przestrzega władze Iranu. "Jesteśmy uzbrojeni"
Tragedia w Szwajcarii. Zidentyfikowano pierwszą ofiarę
Tragedia w Szwajcarii. Zidentyfikowano pierwszą ofiarę
Ukraińcy ostrzegają: Kreml szykuje coś, co spowoduje dużo ofiar
Ukraińcy ostrzegają: Kreml szykuje coś, co spowoduje dużo ofiar
Tragedia w Szwajcarii. Wciąż nie wiadomo, czy byli tam Polacy
Tragedia w Szwajcarii. Wciąż nie wiadomo, czy byli tam Polacy
"Bardzo intensywne" ataki. Minister ujawnia cel hakerów w święta
"Bardzo intensywne" ataki. Minister ujawnia cel hakerów w święta
To oni są właścicielami lokalu w Szwajcarii. Właścicielka była w środku, gdy wybuchł pożar
To oni są właścicielami lokalu w Szwajcarii. Właścicielka była w środku, gdy wybuchł pożar
Pożar w Szwajcarii. Krewni wciąż poszukują zaginionych
Pożar w Szwajcarii. Krewni wciąż poszukują zaginionych
Tusk zaoferował pomoc Szwajcarii po sylwestrowej tragedii [SKRÓT PORANKA]
Tusk zaoferował pomoc Szwajcarii po sylwestrowej tragedii [SKRÓT PORANKA]
Było 15 min przed tragedią. 19-latek nie został wpuszczony do lokalu. "Ochroniarz uratował mi życie"
Było 15 min przed tragedią. 19-latek nie został wpuszczony do lokalu. "Ochroniarz uratował mi życie"
Porażające relacje ze Szwajcarii. "Widziałem płonących ludzi"
Porażające relacje ze Szwajcarii. "Widziałem płonących ludzi"
2,5 tys. odbiorców bez prądu. Trudne warunki na Warmii i Mazurach
2,5 tys. odbiorców bez prądu. Trudne warunki na Warmii i Mazurach
Tak bar w Szwajcarii wyglądał wewnątrz. "Pułapka bez wyjścia"
Tak bar w Szwajcarii wyglądał wewnątrz. "Pułapka bez wyjścia"