W 2001 roku, gdy 14-letnia wówczas uczennica przechodziła koło schroniska, została dotkliwie pogryziona przez psy. Miała liczne rany twarzy, głowy, tułowia, rąk i nóg. Bożena Wahl nie przyznawała się do zarzutu nienależytej opieki nad zwierzętami, twierdząc, że Mirellę pogryzły obce czworonogi, wałęsające się w okolicy - pisze gazeta.
Rawski sąd nie uznał tych wyjaśnień za przekonujące. Poza karą w zawieszeniu i nawiązką, malarka musi zwrócić poszkodowanej koszty sądowe w wysokości 900 zł. Bożena Wahl odwołała się od wyroku. Sprawa trafi wkrótce na wokandę Sądu Okręgowego w Skierniewicach - czytamy w "Dzienniku Łódzkim". (PAP)