Wystąpienie, w którym miał uzasadnić potrzebę podjęcia tej uchwały, poseł Pęk poświęcił w dużej mierze atakowaniu Platformy Obywatelskiej, odpowiadającej - jego zdaniem - za sprywatyzowanie kluczowych polskich firm "za bezcen".
Zastrzegając, że nie chce "gloryfikować" Rosji, poseł LPR stwierdził, że w Polsce również należy - jak się wyraził - "wyciągnąć od oligarchów ukradzione przez nich pieniądze".
Poseł LPR zapowiedział, że jego ugrupowanie bronić będzie państwowej własności strategicznych dziedzin gospodarki "jak niepodległości". Według niego, należałoby przeprowadzić referendum, by stwierdzić czy Polacy chcą prywatyzacji strategicznych dziedzin. Według posła LPR, z sondaży wynika, że "naród nie chce prywatyzacji". Poseł LPR wyraził ubolewanie z faktu, że naród nie potrafił dotąd wyłonić "właściwej" większości parlamentarnej, "ogłupiany liberalną demagogią Platformy Obywatelskiej".