"Nie mamy poczucia porażki, bo cały świat wspierał wejście Polski do UE. Zwolennicy UE mieli tyle pieniędzy, ile chcieli, tyle czasu antenowego, ile chcieli" - powiedział Wrzodak komentując wyniki referendum.
Wrzodak podziękował tym, którzy głosowali na "nie". Dodał też, że jest przekonany, że ci, którzy głosowali na "tak", ocenią słuszność swoje decyzji "z perspektywy swoich dochodów, które po wejściu do UE spadną".
Wrzodak wyraził przekonanie, że oficjalny wynik referendum będzie inny. "Pomylą się spokojnie o jakieś 7 pkt proc." - uważa. "PKW poda na pewno inne wyniki" - ocenił Wrzodak.
Komentując niską frekwencję Wrzodak powiedział, że to oznacza, że ci, którzy nie poszli na głosowanie, nie uwierzyli w propagandę rządową.