Jak podkreśliła Kowalska-Stus, popierany w Polsce Wiktor Juszczenko w kampanii wyborczej używał haseł nacjonalistyczych i dlatego nie mógł liczyć na poparcie Polaków zamieszkałych na Ukrainie. W trakcie kampanii w ogóle używał populistycznych haseł, które trudno potem będzie mu spełnić.
Zdaniem profesor mitem jest, że Juszczenko poprowadzi Ukrainę do Europy, a Janukowycz nie poprowadzi. Ukraina leży między Rosją a Zachodem i zawsze będzie prowadziła politykę podwójną: od zachodu skierowaną ku Europie, na wschodzie ku Rosji - powiedziała prof. Kowalska-Stus.
Ponadto Juszczenko w parlamencie nie będzie miał większości i może nastąpić nawet zablokowanie tego, co rozpoczął już prezydent Kuczma - czyli przekazywanie władzy prezydenta do parlamentu.
Prof. Kowalska-Stus zwróciła także uwagę, że Ukraina w 90% gospodarczo jest zależna od Rosji, a Zachód nie znalazł możliwości, by to zmienić. Putin natomiast dał Ukraińcom podwójne obywatelstwo i możliwość pobytu w Rosji 3 miesiące bez rejestracji.