"Gazeta" radzi czytelnikom, którzy używają leków wykreślonych z listy refundowanych, jak mogą nieco zaoszczędzić. Mogą np. poprosić lekarza o receptę na większą ilość leku - tak, aby starczyło na miesiąc, dwa. Nie należy jednak robić niepotrzebnych zapasów - zastrzega dziennik.
Każdy lek skreślony z listy ma refundowany zamiennik - lek o takim samym działaniu. Farmaceuta powinien zaproponować taki specyfik. Można też poprosić lekarza o przepisanie zamiennika albo innej dawki - pisze "GW".
Dziennik zapowiada, że w piątek wymieni leki, które wejdą na listę refundacyjną, czyli stanieją.
Źródło artykułu: 