Lekarstwa na raty

Wielu pacjentów kupuje leki "na zeszyt" lub
na raty. Zdarza się to częściej w dużych miastach, w których
ludzie są bardziej anonimowi - pisze "Gazeta Pomorska".

Farmaceuci mówią, że mieszkańcy małych miejscowości bardziej wstydzą się takich praktyk. Często jednak nie mają innego wyjścia.

Bywa też tak, że chorzy np. na nadciśnienie oszczędzają na lekach. Nie biorą ich systematycznie, tylko w dni, gdy rzeczywiście mają podwyższone ciśnienie. - Tłumaczymy pacjentom, że nie wolno tego robić. To zbyt ryzykowne dla ich zdrowia - alarmuje Agata Hałas z "Apteki Gnieźnieńskiej" w Bydgoszczy.

Niektórzy aptekarze sprzedają leki na raty. Chodzi o zdrowie pacjentów. - Mamy stałych klientów. Regularnie kupują leki, więc wiemy, że możemy im ufać - dodaje Hałas. Stali klienci to przede wszystkim osoby z chorobami przewlekłymi, np. cukrzycy, którzy nie mogą funkcjonować bez insuliny. Wydają na leki miesięcznie kilkadziesiąt złotych. Jeśli do tego dochodzą jeszcze inne schorzenia, np. kardiologiczne, kwota wzrasta nawet do 300- 400 zł.

Właściciel jednej z aptek w Gniewkowie koło Inowrocławia mówi, że tacy pacjenci nierzadko dzielą recepty, np. na dwa razy. Gdy mają w domu jeszcze kilka tabletek, nie wykupują wszystkich leków. - Często już u lekarza proszą, żeby wypisał im tyle recept, ile opakowań medykamentu. Wykupują leki sukcesywnie, gdy mają pieniądze - dodaje Dorota Różycka z grudziądzkiej apteki.

Leki na kredyt biorą też przypadkowi klienci aptek, którzy nie spodziewali się choroby. Tak się jednak dzieje tylko wtedy, gdy farmaceuta ich zna. W aptece w Bysławiu niedaleko Tucholi boją się jednak sprzedaży "na krechę". - Wiemy, że pacjenci bardzo by tego chcieli, ale już kiedyś mieliśmy z tego powodu kłopoty. To jest handel, lepiej nie ryzykować- tłumaczą bez ogródek. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Listy przenoszą się do internetu. Seniorzy nie muszą się obawiać
Listy przenoszą się do internetu. Seniorzy nie muszą się obawiać
"Ludzie płonęli żywcem". Dramatyczna relacja ze Szwajcarii
"Ludzie płonęli żywcem". Dramatyczna relacja ze Szwajcarii
Konie nie zawiozą już turystów na Morskie Oko. Wiadomo, co je zastąpi
Konie nie zawiozą już turystów na Morskie Oko. Wiadomo, co je zastąpi
Akcja policji w Poznaniu. Podejrzany porzucił samochód
Akcja policji w Poznaniu. Podejrzany porzucił samochód
Rosjanie ruszyli z ofensywą. Chcą zdobyć "zdobyte" miasto
Rosjanie ruszyli z ofensywą. Chcą zdobyć "zdobyte" miasto
Ukrainiec zatrzymany na Okęciu. Służby zwróciły uwagę na to, co miał przy sobie
Ukrainiec zatrzymany na Okęciu. Służby zwróciły uwagę na to, co miał przy sobie
Masowe protesty w Iranie. "Śmierć dyktatorom!"
Masowe protesty w Iranie. "Śmierć dyktatorom!"
Awaria wodociągowa w Warszawie. Mieszkańcy korzystają ze studni
Awaria wodociągowa w Warszawie. Mieszkańcy korzystają ze studni
Tusk dał zielone światło. Przełom w stosunkach z Nawrockim
Tusk dał zielone światło. Przełom w stosunkach z Nawrockim
Chaos w kurorcie po tragedii. Pielęgniarka nakazała wszystkim opuścić poczekalnię
Chaos w kurorcie po tragedii. Pielęgniarka nakazała wszystkim opuścić poczekalnię
Opłakiwali jego śmierć. Zwrot ws. Kapustina
Opłakiwali jego śmierć. Zwrot ws. Kapustina
Tragiczna noc sylwestrowa w Bielefeld. Zginęło dwóch 18-latków
Tragiczna noc sylwestrowa w Bielefeld. Zginęło dwóch 18-latków