Są lepsze od starych radarów, bo dokładniejsze i nie budzą wątpliwości kierowców. - mówi st. sierż. Robert Zalewski ze stołecznej drogówki, który testował laserowe "suszarki".
Laseroradary mają możliwość śledzenia zmian zachowania kierowcy przez kilometr drogi. Mogą zmierzyć odległość, czyli zastąpić żółte wózki wykorzystywane podczas badania przyczyn wypadków i kolizji.