Łapówka za pokój?
Prezydent Korei Południowej Kim De Dzung przeprosił w piątek za skandal finansowy z przekazywaniem dużych sum do Korei Północnej twierdząc, że te pieniądze miały pomóc w promocji "pokoju i interesu narodowego".
14.02.2003 | aktual.: 14.02.2003 08:54
"Kwestia wysyłania przez Hyundai Merchant Marine pieniędzy do Korei Północnej wywołała wiele kontrowersji i poruszenia wśród ludzi. Przykro mi z tego powodu" - powiedział Kim w wystąpieniu telewizyjnym.
_ "Biorę na siebie odpowiedzialność za całą sytuację, ale proszę wszystkich, by zrozumieli, że robię tak w trosce o pokój i narodowy interes"_ - dodał.
W ubiegłym miesiącu południowokoreańska firma audytowa wykryła, że jedna z filii korporacji Hyundai przelała z konta rządowego do Korei Północnej 192 miliony dolarów.
Do tej pory nie udało się ustalić, w jakim celu te pieniądze zostały przekazane Korei Północnej. Odkryto tylko, że część przekazów doszła do skutku tuż przed szczytem z 2000 roku, kiedy Kim spotkał się z północnokoreańskim przywódcą, Kim Dzong-ilem.
Kim twierdził, że ta płatność była "aktem rządzenia", który - ze względu na dobro państwa - nie powinien być objęty śledztwem. (mp)