Kwarantanna na "Czernickim"

Wczoraj po południu na świnoujskiej redzie rzucił kotwicę ORP "Kontradmirał Xawery Czernicki". Zaraz potem na jednostce pojawił się lekarz. To jedyna polska jednostka, która brała udział w misjach "Trwała wolność" i "Wolność dla Iraku" - informuje "Głos Szczeciński".

Po ponad roku nieobecności okręt wrócił do macierzystego portu. Choć na razie tylko na redę, gdzie będzie stał do jutra. Musi bowiem przejść kwarantannę i wszystkie procedury, jakie w tym wypadku obowiązują - wyjaśnił gazecie kmdr ppor. Andrzej Grzechowski, oficer prasowy dowódcy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.

Załogę musi zbadać lekarz. Dopiero w środę okręt wpłynie do portu i załoga zejdzie na ląd. Wtedy marynarze spotkają się z najbliższymi. - "W domu prawdziwe święto. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi i zdenerwowani. Nie wiem, jak wytrzymam do środy" - zdradziła "Głosowi" żona jednego z członków załogi.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie