Przedłużony, trzymiesięczny okres ochronny na dorsza wprowadzony został po raz pierwszy w ubiegłym roku w wyniku decyzji Międzynarodowej Komisji Rybołówstwa Morza Bałtyckiego. Identyczne regulacje obowiązują również w tym roku.
Mimo deklaracji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi rybacy nie otrzymają żadnych rekompensat. Nie znaleziono rozwiązania w tej sprawie. Chyba go nawet nie szukano, nie przedstawiono bowiem żadnych propozycji. Szkoda, bo zwolnieni rybacy zapukają do urzędów pracy, a w efekcie i tak trafią na utrzymanie Skarbu Państwa powiedział "Kurierowi" koordynator Sztabu Kryzysowego Rybołówstwa Ryszard Klimczak.