Kulminacja protestów

Ruszyli ulicami stolicy

1 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

- Powinniśmy od dnia dzisiejszego rozpocząć zbieranie podpisów pod rozwiązaniem tego parlamentu, bo oni już nic nowego nie wymyślą - zaapelował do zebranych na placu Zamkowym związkowców, szef "Solidarności" Piotr Duda. To jest dopiero początek naszej drogi - wołał.

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

2 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

3 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

4 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

5 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

6 z 16Tłum ruszył ulicami - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

7 z 16Tłum ruszył ulicami - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

8 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Rzecznik komendanta stołecznego policji st. asp. Mariusz Mrozek powiedział PAP ok. godz. 14.30, że nie odnotowano poważniejszych incydentów. Pierwsi manifestanci zaczęli już wracać do autokarów - dodał.

- Zgromadzenie publiczne rozciągnięte jest od pl. Zamkowego do pl. Trzech Krzyży. Liczba uczestników jest zgodna z wartością deklarowaną przez organizatorów, czyli 100 tys. osób - podał ok. godz. 14 stołeczny ratusz.

Natomiast ze sceny na pl. Zamkowym, gdzie przemawiali liderzy związkowi, podano informację, że w demonstracjach wzięło udział prawie 200 tys. osób.

Na trasie pochodu kosze na śmieci zostały oklejone hasłami: "umowy śmieciowe do kosza", przy hotelu Bristol jest telebim, na którym są wyświetlane archiwalne wypowiedzi polityków i obietnice (m.in. Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, Jolanty Fedak, Radosława Sikorskiego). Są też hasła: "Premia politykom, bieda robotnikom", "Czas na strajk generalny". Z głośników płyną piosenki Jana Pietrzaka.
(mj)

9 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Na trasie pochodu uczestnicy nieśli przeróżne hasła. NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.
(mj)

10 z 16Tłum ruszył ulicami - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

11 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

12 z 16Tłum ruszył ulicami - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

13 z 16Tłum ruszył ulicami - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

14 z 16Tłum ruszył ulicami - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

15 z 16"Dość lekceważenia polskiego społeczeństwa" - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

Związkowcy dotarli już na plac Zamkowy, gdzie rozpoczęła się wspólna manifestacja central związkowych NSZZ "S", OPZZ, FZZ i innych organizacji wspierających antyrządowy protest. Na scenie rozpoczęły się przemówienia liderów związkowych. Rozpoczął Piotr Duda. Liczba uczestników jest zgodna z wartością deklarowaną przez organizatorów, czyli 100 tysięcy osób - podał urząd miasta.

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.
(mj)

16 z 16Tłum ruszył ulicami - zdjęcia

Obraz
© WP.PL

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Przyjechaliśmy tutaj wykrzyczeć: dość lekceważenia polskich pracowników - mówił przewodniczący KK "Solidarność" Piotr Duda do zgromadzonych na pl. Zamkowym związkowców.

- Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy - rozpoczął swoje przemówienie Duda.

Odniósł się do słów pieśni "Mury" i podkreślił, że "właśnie nadszedł ten czas i ta siła, którą dzisiaj pokazujemy tutaj w Warszawie".

NSZZ "Solidarność" wyruszył z miasteczka namiotowego przed sejmem, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych - sprzed Pałacu Kultury, a Forum Związków Zawodowych - sprzed Stadionu Narodowego. Po dojściu do ronda de Gaulle'a o godz. 13.00 wyszła wspólna manifestacja - przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście pod Pałac Prezydencki.

Związkowcy mieli przekazać prezydentowi petycje ze swoimi postulatami. Manifestacja zakończy się na Placu Zamkowym. Dzisiejszy dzień ma być ostatnim dniem protestu ale jak mówią szefowie związków - nigdy nic nie wiadomo.
(mj)

Wybrane dla Ciebie
Republikanie krytykują decyzję Trumpa. "W interesie USA leży utrzymanie odstraszania w Europie"
Republikanie krytykują decyzję Trumpa. "W interesie USA leży utrzymanie odstraszania w Europie"
Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Order Orła Białego
Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Order Orła Białego
Ogromny pożar w Czeskiej Szwajcarii. Ogień objął 900 hektarów
Ogromny pożar w Czeskiej Szwajcarii. Ogień objął 900 hektarów
Putin szuka pieniędzy na podtrzymanie wojny. Zagląda do kieszeni oligarchów
Putin szuka pieniędzy na podtrzymanie wojny. Zagląda do kieszeni oligarchów
Ważna zapowiedź rządu ws. SAFE. "W ciągu kilkudziesięciu godzin"
Ważna zapowiedź rządu ws. SAFE. "W ciągu kilkudziesięciu godzin"
Wypadek w Małopolsce. Auto potrąciło 16-latka i wpadło do rowu
Wypadek w Małopolsce. Auto potrąciło 16-latka i wpadło do rowu
Tragedia na Podkarpaciu. Śmiertelny wypadek 17-latka
Tragedia na Podkarpaciu. Śmiertelny wypadek 17-latka
Stolica Apostolska: rozbrojenie nuklearne jedyną drogą do trwałego pokoju
Stolica Apostolska: rozbrojenie nuklearne jedyną drogą do trwałego pokoju
Trwa majówka w Polsce, niepokój po decyzji USA [SKRÓT DNIA]
Trwa majówka w Polsce, niepokój po decyzji USA [SKRÓT DNIA]
Barbara Nowak bojkotuje obchody 3 maja. PiS dystansuje się od jej inicjatywy
Barbara Nowak bojkotuje obchody 3 maja. PiS dystansuje się od jej inicjatywy
Dwa płuca PiS? Kaczyński radykalizuje się, aby wrócić do władzy
Dwa płuca PiS? Kaczyński radykalizuje się, aby wrócić do władzy
Pożar dużego marketu na Mazowszu. Kłęby dymu nad miastem
Pożar dużego marketu na Mazowszu. Kłęby dymu nad miastem