To była ciężka, ale piękna praca. W pewnym jednak momencie Bóg zawitał do mojego życia i zażądał ode mnie decyzji: kariera i życie dla samej siebie, albo całkowite oddani się w ręce Boga, aby móc mu służyć w przyszłości – powiedziała Stampa bulwarowej gazecie Bunte.
Zanim pani Stampa zajęła się domem Josepha Ratzingera opiekowała się chorym na raka arcybiskupem Cesare Zacchi. Stampa jest ponadto tłumaczką książek Jana Pawła II na język niemiecki, w tym ostatniej książki poprzednika Benedykta XVI "Pamięć i tożsamość".