Być może świeżo upieczony milioner zwleka, bowiem zastanawia się, czy wybrać 162 mln dol. płacone w ratach przez 26 lat, czy też jednorazową wypłatę 95 mln dol. Od wygranej należy odjąć jeszcze podatek, ale i tak zostaje ok. 68 mln.
Los został kupiony w sklepiku na przedmieściach Cleveland w stanie Ohio. Właściciel dowiedział się, jak cennego zakupu dokonano w jego sklepie, gdy w środę rano, przychodząc do pracy zobaczył na parkingu tłum reporterów i wozy stacji telewizyjnych.
Nagroda jednak nie ominęła i jego. Od organizatora loterii dostał 100 tys. dol. i bilety na wycieczkę.