Kto tu kręci

Bogusław Kaczyński miał poprowadzić widowisko z 250 artystami na scenie. Był ustalony termin. Były pieniądze. Ulubieniec publiczności i znawca muzyki klasycznej nie pojawi się podczas Łańcuckiego Wieczoru Muzyki. Co przeszkodziło Kaczyńskiemu w przyjeździe?

Jan Szydło, dyrektor artystyczny Łańcuckich Wieczorów Muzyki, poinformował, że Bogusław Kaczyński przesunął występ, z przyczyn niezależnych od niego. - Przypuszczam, że z powodu awarii wodociągów na dni miasta zostały przeznaczone mniejsze środki finansowe. Pieniądze, które miały być na galę, poszły na dofinansowanie remontu urządzeń wodociągowych uszkodzonych podczas lipcowej powodzi – powiedział dyrektor Szydło.

Czy Kaczyński chciał za dużo, czy burmistrz ma za mało? - Do tej pory pan Bogusław Kaczyński jako honorowy obywatel naszego miasta nie brał od nas żadnego honorarium. Płaciliśmy tylko artystom, których przywoził - powiedział Jerzy Szczygieł, burmistrz Łańcuta. - Ile kosztowałaby gala prowadzona przez Bogusława Kaczyńskiego i jacy artyści przyjechaliby do Łańcuta? – pytamy burmistrza. - Nie wiadomo. Rozmowy trwają. Wszystko zależy od doboru i liczby osób. Tak naprawdę, nie wiemy nawet, ilu artystów przyjedzie. - Ale jakiej wielkości kwota wchodzi w grę, bo chodzą pogłoski o 100 tysiącach złotych? - naciskamy. - Wstępnie liczymy, że byłoby to 60 tysięcy złotych, ale nie wiadomo, bo bywa różnie. Jednorazowy przyjazd kilkudziesięciu osób na pewno nie jest tani.

- Czyli gala rozbija się o pieniądze? Na imprezę nie wystarczy, bo pieniądze przesunięto na remont wodociągów? – dopytujemy się. - Bzdura, nie przesuwaliśmy żadnych środków. Pieniądze na galę są. Ale impreza na taką skalę wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Trzeba zamknąć pół miasta. Potrzebna jest straż i policja - mówi burmistrz. -

Chodzi o organizację? Miasto nie podoła? - wypytujemy. - Nie, to jest do udźwignięcia. - Dlaczego więc odwołano koncert?! - pytamy. - Od początku było wiadomo, że gala nie odbędzie się 5 września. Pan Kaczyński ma chyba występ 4 września i nie zdąży przyjechać do Łańcuta – mówi burmistrz Szczygieł.

Dlaczego data 5 września pojawiła się na programach? - O tym terminie mówiło się podczas pierwszych rozmów. Potem już było wiadomo, że ta data nie wchodzi w grę - tłumaczy burmistrz. - Ale właśnie taki termin umieszczono na plakatach reklamujących imprezę. - Ja tych plakatów nie podpisywałem - wyjaśnia Jerzy Szczygieł. Jeszcze raz zadzwoniliśmy do dyrektora artystycznego Łańcuckich Wieczorów Muzyki. - Na inaugurację naszej imprezy, a zarazem dni miasta Łańcuta, Bogusław Kaczyński miał poprowadzić Europejski Festiwal im. Jana Kiepury - Przystanek Łańcut. W programie była gala arii operowych i operetkowych. Na dwóch estradach miało wystąpić w sumie 250 artystów, w tym 11 solistów, chór, orkiestra i balet. Nazwisk gwiazd nie zdradził. Termin, w którym wyznaczono widowisko, został zaproponowany przez samego Bogusława Kaczyńskiego jako jedyny możliwy - mówi Jan Szydło.

Jak dodał, do ubiegłego tygodnia nie było żadnych sygnałów, że gala się nie odbędzie. - Uczestniczyłem w większości rozmów pomiędzy Bogusławem Kaczyńskim a burmistrzem miasta. Wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik. Dopiero w piątek po południu zadzwoniłem do Bogusława Kaczyńskiego i dowiedziałem się, że gali podczas Łańcuckich Wieczorów nie będzie z powodu trudności finansowych, zresztą nie tylko Łańcuta. Niektóre przystanki zapowiadane w innych miastach również zostały odwołane. Bogusław Kaczyński zapewnił, że odwiedzi nas w innym terminie i ma inny pomysł dla Łańcuta. Rozmowy ciągle trwają. Gala na pewno się odbędzie. Jestem człowiekiem poważnym. Nikogo nie dezinformowałem. Postępowałem według uzgodnień - podsumowuje Jan Szydło.

Będzie pięknie...

Z Bogusławem Kaczyńskim rozmawia Beata Sander

- Czy z prowadzonego przez Pana Europejskiego Festiwalu im. Jana Kiepury wykreślono Łańcut?

- Przystanek Łańcut będzie. Absolutnie. Zaplanowałem go specjalnie jako jeden z pierwszych, bo chcę tu przyjechać. I przyjadę. Burmistrz miasta jest bardzo serdecznie nastawiony. Termin przystanku przesunęliśmy tylko z uwagi na problemy finansowe. W innych miastach jest podobnie. W Nowym Sączu też przesunęliśmy termin, bo brakowało pieniędzy.

- Burmistrz Łańcuta mówił nam, że fundusze są...

- Pieniądze są, ale jest ich za mało. Teraz wypadła ta powódź, są zniszczenia, awaria wodociągów.

- Wystraszył się pan jakości wody?

- Absolutnie. Mówię o awarii tylko dlatego, że pochłonęła pieniądze.

- Ile będzie kosztowała gala?

- To są gigantyczne koszty, ale muszą być takie. To nie jest jakiś tam koncercik. To jest gala. Przystanek to wielkie wydarzenie, ale musi być takie. W Krynicy na I Przystanku było 20 tysięcy osób, w Krakowie 60 tysięcy... entuzjazm niewyobrażalny.

- Słyszeliśmy, że na Pana galę trzeba 100 tysięcy złotych. To przesadzona kwota?

- Zazwyczaj tego nie zdradzamy, ale to nie jest wcale przesadzone. Nie chodzi tylko o koszty artystyczne. Niech Pani policzy, ile kosztuje aparatura, nagłośnienia, ochrona policji, płotki, te wszystkie rzeczy, niech pani policzy. A hotele dla 200 osób na dwie noce, a autokary? Poza tym Przystanek jest dla mieszkańców bezpłatny. Nie sprzedaje się biletów. Normalnie są bilety i te pokrywają część takiego wydarzenia.

- Może jest to zbyt duże przedsięwzięcie dla Łańcuta i miejski budżet tego nie udźwignie?

- Nie, nie uważam wcale, że za duże. Ja pomogę i zdobędę sponsorów. Tylko muszę mieć moment na to. Będziemy szukać i zdobędziemy. Na razie znajdowałem sponsorów dla Krynicy, która właśnie się skończyła.

- Jakie gwiazdy przywiezie Pan do Łańcuta?

- Przystanek to Przystanek. Wystąpi ponad 200 artystów. Nie mogę zdradzać, bo nie wiem, którego dnia odbędzie się ten przystanek, w którym miesiącu, kto będzie wtedy mógł, kogo zdobędę i kogo będę angażował z kraju, z zagranicy.

- A kiedy odbędzie się koncert?

- To zależy od terminów artystów. Trzeba zgrać hotele, transport. 200 osób zakwaterować to wcale nie jest prosto. W Krynicy mieliśmy 19 hoteli zajętych. Oczywiście, będę się starał zrobić to w Łańcucie, żeby był jak najmniejszy problem z dowożeniem ludzi. Przystanek to będzie prezent nie tylko dla Łańcuta, ale wszystkich okolicznych miast. Będzie pięknie...

Bogusław Kaczyński i burmistrz Jerzy Szczygieł spotkają się osobiście jeszcze we wrześniu i wówczas zostanie ustalony termin gali prowadzonej przez Bogusława Kaczyńskiego.

Wybrane dla Ciebie
Ogień pojawił się w bloku w środku nocy. Są ofiary
Ogień pojawił się w bloku w środku nocy. Są ofiary
Natychmiastowe deportacje. Niemal stu cudzoziemców z nakazem wyjazdu
Natychmiastowe deportacje. Niemal stu cudzoziemców z nakazem wyjazdu
Nepotyzm w AfD. Wiceszef partii przyznaje: "Przypadków jest więcej"
Nepotyzm w AfD. Wiceszef partii przyznaje: "Przypadków jest więcej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Joanna Kluzik-Rostkowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu jest Joanna Kluzik-Rostkowska
Odwołane loty, tysiące odbiorców bez prądu. Żywioł paraliżuje USA
Odwołane loty, tysiące odbiorców bez prądu. Żywioł paraliżuje USA
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
Polacy za członkostwem Ukrainy w UE? Tak, ale pod pewnymi warunkami
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
El Mencho nie żyje. Ale to nie koniec. Reszta bossów wciąż na wolności
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Centrum planuje kolejny ruch
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Działo się w nocy. USA blokują oddanie wysp. Baza do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium