Szanse prezydenckiego kandydata oceniamy na 50/50 i zwracamy na tę ostrożność uwagę rynkom finansowym, aby ich reakcja po ewentualnej kapitulacji Marka Belki nie była szokowa - zaznacza komentator dziennika.
Wczoraj z troską zapytaliśmy profesora, czy nie podejmuje się mission impossible. Optymistycznie odpowiedział, że w większości filmów akcji misja okazuje się jednak wykonalna! To prawda, ale wszystko zależy od scenariusza - ten rządowy ma wiele autorów, z których każdy przeciąga pointę na swoją stronę - konkluduje Jacek Zalewski. (PAP)