W piśmie do Ministerstwa Środowiska krótkofalowcy proszą o zmianę tych przepisów. Argumentują, że stacje radioamatorów nadają z wielokrotnie mniejszymi mocami, niż nadajniki komercyjne. Krótszy jest też czas nadawania. To sprawia, że pole elektromagnetyczne emitowane przez anteny radioamatorów jest zupełnie nieszkodliwe.
Użytkownicy radiostacji podkreślają, że wejście w życie nowych przepisów będzie równoznaczne z likwidacją ruchu radioamatorskiego w Polsce. Według nich sytuacja jest porównywana do Korei, gdzie krótkofalarstwo jest zakazane.
W Polsce jest ponad 10 tysięcy radioamatorów. Dzięki nim możliwa jest łączność w przypadkach klęsk żywiołowych. Krótkofalarstwo to także sport. Narodowa reprezentacje polskich radioamatorów zdobyła w ubiegłym roku wicemistrzostwo świata.