Najważniejsze informacje:
- Mieszkanka Katowic zauważyła na pomoście przy stawie Maroko ok. 50-centymetrowego gada i wezwała straż miejską.
- Patrol potraktował zgłoszenie poważnie i pojechał na miejsce.
- Rzekomy krokodyl okazał się gumową zabawką poruszaną najpewniej przez wiatr.
Do zdarzenia doszło podczas spaceru z psem na jednym z katowickich osiedli. Jak podaje TVP Info, kobieta zobaczyła na deskach pomostu egzotyczne zwierzę, które wyraźnie się poruszało, więc odsunęła się na bezpieczną odległość i wysłała zgłoszenie ze zdjęciem.
Czy przy stawie Maroko naprawdę był krokodyl?
W przesłanej informacji pojawił się alarmujący opis sytuacji. "Na pomoście od strony ulicy Piastów leży krokodyl!" - brzmiało wezwanie przekazane strażnikom miejskim.
Dyżurny Straży Miejskiej w Katowicach nie zlekceważył zgłoszenia i od razu skierował patrol nad staw Maroko. Funkcjonariusze podeszli do wskazanego miejsca i szybko ustalili, że domniemany drapieżnik nie jest żywym zwierzęciem.
Jak zareagowała straż miejska w Katowicach?
Na miejscu okazało się, że krokodyl był zrobiony z gumy. Ruchy, które wcześniej zaniepokoiły spacerowiczkę, mogły wynikać z podmuchów wiatru. Mimo finału tej interwencji strażnicy podkreślili, że mieszkance należą się słowa uznania za czujność i szybką reakcję.
***
Rekordowe upały, gigantyczne korki i wysokie ceny dają Ci się we znaki? Utknąłeś w przegrzanym pociągu lub na zatłoczonym SOR-ze? To też jest historia. Napisz do nas na dziejesie.wp.pl.