"Włamywacza" ujęto, gdy ponawiał bezowocne próby uniesienia żeliwnej pokrywy studzienki odpływowej. Metaliczne odgłosy tych starań skłoniły właściciela domu do wezwania policji.
Po zatrzymaniu kreta i wyjaśnieniu sprawy policjanci uwolnili zwierzątko, "z braku dowodów przestępstwa", jak z humorem wyjaśnili.
Źródło artykułu: 