Samobójstwo ze strachu?
Mieszkańcy krakowskiej ul. Meiera, we wtorek po południu usłyszeli krzyk, a potem zobaczyli spadające z ósmego piętra ciało. 35-latek przesłuchiwany przez policję tak się wystraszył, że wyskoczył z okna. Całej sprawie przyglądała się jego żona, która siedziała w mieszkaniu razem z policjantami.
Źródło zdjęć: © Gazeta Krakowska | Ludwik Kustuś