Dach był cenny, bo pokryty miedzianą blachą i to właśnie ona przyciągnęła uwagę siedmioosobowej grupy złodziejaszków - mieszkańców powiatu przeworskiego. Dwaj z nich to uczniowie szkół średnich.
Wszyscy przyznali się, iż kradli blachę "ratami" i sprzedawali ją potem w punktach skupu metali kolorowych. Dziwili się, że właściciel domu tak późno dostrzegł stratę.
Złodziejską szajką zajmuje się obecnie prokurator. (mp)