Od 1 sierpnia Telekomunikacja Polska S.A. wystawia faktury za dostęp do sieci na imiona małżonków. Wcześniej był z tym kłopot. Daje to możliwość skorzystania z ulgi na internet w podwójnej wysokości. Ten prosty zabieg pozwala zwiększyć limit odliczenia od dochodu z 760 do 1520 zł. Mogłoby to znacznie uatrakcyjnić szerokopasmowy dostęp do Internetu. Na razie tak się jednak nie stanie - zapowiada dziennik.
W tym roku można liczyć najwyżej na 4 faktury wystawione na małżonków, bo TP nie planuje wystawiania korekt za cały rok. Z obliczeń Telekomunikacji wynika, że taka liczba faktur powinna umożliwić klientom TP wykorzystanie ulgi wraz z małżonkiem w pełnym zakresie. Biorąc pod uwagę ceny, wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Eksperci nie mają zresztą co do tego wątpliwości. Niechęć do wystawiania faktur "wstecz" wynika z trudności, jakie mogłyby powstać przy korygowaniu tysięcy dokumentów. Trudności i niemałych kosztów całej operacji.
Z danych, jakie "Gazeta Prawna" uzyskała w biurze prasowym TP, wynika również, że operator nie będzie wystawiał faktur na innych domowników. Faktura będzie wystawiana tylko na małżonków, mimo że Ministerstwo Finansów pozwala na to, by w jednym miejscu korzystało z ulgi nie tylko małżeństwo, ale także dzieci lub inni domownicy. Warunek - muszą mieszkać pod jednym dachem, a ich imiona i nazwiska muszą figurować na fakturach potwierdzających wydatki na internet. (PAP)