"Rzeczpopolita" pisze, że spada produkcja węgla, bowiem zmniejsza się zapotrzebowanie w kraju. Zmniejsza się też eksport. Wciąż zbyt wysokie jest zatrudnienie w kopalniach, szczególnie na powierzchni. Z obliczeń "Rzeczpospolitej" wynika, że na sześciu górników przypada jeden urzędnik.
Wciąż za wysokie są też koszty wydobycia w polskim górnictwie. Zwlaszcza gdy weźmie się pod uwagę rosnącą konkurencję węgla rosyjskiego. Jeśli ceny węgla nie zatrzymają się na poziomie 40 dolarów za tonę, może okazać się, że bardziej się opłaca importować surowiec z Rosji - konkluduje "Rzeczpsopolita". (IAR)