Koniec protestu w Wołowie

Około 600 więźniów z Zakładu Karnego w
Wołowie odebrało śniadanie i w ten sposób zakończyło
trwający trzy dni protest przeciwko przeludnieniu w celach. Nadal
strajkują skazani z więzienia w Kłodzku.

"Wszyscy więźniowie przyjęli dzisiaj śniadania. Tak więc sytuacja w zakładzie wraca do normy" - powiedział w czwartek PAP rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Wołowie Robert Kuczera.

W środę po obiedzie więźniowie z Wołowa wydali oświadczenie, w którym informowali, że chcą zakończyć protest, który "początkowo miał być jednodniową głodówką". Więźniowie chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na trudną sytuację w więziennictwie polskim.

Skazani informowali w oświadczeniu, że kończą strajk i dziękowali za solidaryzowanie się z nimi więźniom z Wronek i Kłodzka. Podkreślali, że protest nie jest formą walki z tutejszą administracją, gdyż zdają sobie sprawę, że jest ona bezradna. "Oczekujemy od władz definitywnego rozwiązania problemu przeludnienia, bardziej liberalnego podejścia do udzielania warunkowych zwolnień i nierepresjonowania uczestników protestów w zakładach karnych" - napisali.

Protest w zakładzie Karnym w Wołowie rozpoczął się w poniedziałek, po tym jak dyrektor tamtejszej placówki podjął decyzję o dostawieniu do 5-osobowych cel kolejnego, ósmego już łóżka. Początkowo posiłku nie przyjęło ponad 300 skazanych. We wtorek w akcie solidarności do wołowskich więźniów dołączyli skazani z Wronek i Kłodzka. Przez cały czas protest przebiegał spokojnie, nie doszło do agresywnych wystąpień czy zakłóceń.

Tymczasem nadal trwa strajk w Zakładzie Karnym w Kłodzku, w którym w środę odmówiło przyjęcia jedzenia ok. 370 skazanych. "Nie potrafię powiedzieć, jak dokładnie wygląda sytuacja w moim zakładzie, gdyż właśnie trwa wydawanie śniadania. Oficjalnego oświadczenia od więźniów, że kończą z protestem jeszcze nie otrzymałem. Liczę, że jak się dowiedzą, iż Wołów skończył, sami też odstąpią od protestu, który był przecież aktem solidarności z tamtejszymi więźniami" - powiedział w czwartek PAP dyrektor zakładu Andrzej Minejko.

Wybrane dla Ciebie
Caracas: strzelanina w pobliżu pałacu Maduro
Caracas: strzelanina w pobliżu pałacu Maduro
"Nie ulegajmy panice". Burza na Grenlandii po słowach Trumpa
"Nie ulegajmy panice". Burza na Grenlandii po słowach Trumpa
Życie prezydenta Syrii zagrożone? Media: Iran planuje zamach
Życie prezydenta Syrii zagrożone? Media: Iran planuje zamach
Senyszyn ostro o Czarzastym: wszedł w buty PiS
Senyszyn ostro o Czarzastym: wszedł w buty PiS
Hegseth otwarcie kpi z Rosji. "Rosyjskie systemy się nie sprawdziły"
Hegseth otwarcie kpi z Rosji. "Rosyjskie systemy się nie sprawdziły"
Pentagon zdegraduje byłego astronautę NASA. "Podżeganie do buntu"
Pentagon zdegraduje byłego astronautę NASA. "Podżeganie do buntu"
Londyn chce walczyć z otyłością u dzieci. Wprowadzono nowe prawo
Londyn chce walczyć z otyłością u dzieci. Wprowadzono nowe prawo
Wyniki Lotto 05.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 05.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Rodzinne rządy w Czeczenii. Syn Kadyrowa awansuje
Rodzinne rządy w Czeczenii. Syn Kadyrowa awansuje
Koszmar w Lelystad. Ojciec zabił 18-letnią córkę
Koszmar w Lelystad. Ojciec zabił 18-letnią córkę
Syria wraca do rozmów z Izraelem. USA pośredniczą w negocjacjach
Syria wraca do rozmów z Izraelem. USA pośredniczą w negocjacjach
Rosyjski generał uwięziony w Wenezueli. Kreml nie chce go u siebie
Rosyjski generał uwięziony w Wenezueli. Kreml nie chce go u siebie