WAŻNE
TERAZ

Wywiad Donalda Tuska dla "Financial Times". Biały Dom odpowiada WP

Konflikt PiS i "Solidarności"

Ostatnie napięcia w górnictwie oraz ostry spór między związkowcami a rządem o wypłatę zysku, jak okazuje się, to tylko wierzchołek góry lodowej. Tak naprawdę konflikt między Śląsko-Dąbrowską "Solidarnością" a Prawem i Sprawiedliwością jest o
wiele głębszy - uważa "Dziennik Zachodni".

Śląsko-Dąbrowską "Solidarność" w ubiegłorocznej kampanii parlamentarnej po cichu wspierała PiS, w wyborach prezydenckich za to już zupełnie otwarcie poparła Lecha Kaczyńskiego. Ludzie "S" byli w regionie śląskim w wielkiej części architektami zwycięstwa wyborczego Prawa i Sprawiedliwości - przypomina "DZ".

Wydawało się, że podobnie, jak za czasów AWS, "Solidarność" przejmie w województwie śląskim władzę we własne ręce. Śląskich związkowców utwierdziła w takim myśleniu prywatna wizyta, jaką z wyrazami wdzięczności złożył im w grudniu ub. roku ówczesny prezydent-elekt Lech Kaczyński. W ich obecności oświadczył, że gdyby mieli jakieś problemy, zawsze mogą dzwonić do szefa Kancelarii - Andrzeja Urbańskiego, który kilka dni temu został właśnie odwołany ze stanowiska.

Liderzy tutejszej "Solidarności" uwierzyli w te zapewnienia i poczuli wiatr w żaglach. Nie na długo. Szybko okazało się, że PiS wcale nie zamierza się za nic odwdzięczać. Śląscy posłowie wozili do premiera listy kandydatów na ważne stanowiska przygotowane w Zarządzie Regionu "S", ale kandydatury te były odrzucane - podkreśla "DZ".

Jakiś tajemniczy "Wielki Brat" odrzucił wszystkie nasze kandydatury - mówi jeden z liderów tutejszej "S". Wyjątkiem jest Bożena Borys-Szopa, którą udało się przeforsować na stanowisko Głównego Inspektora Pracy - dodaje.

Związkowcy z "S" za pośrednictwem mediów dowiadywali się o kolejnych nominacjach. Kilka było dla nich szokujących - tak było przede wszystkim z odpowiedzialnym za górnictwo wiceministrem gospodarki Pawłem Poncyljuszem, kompletnym nowicjuszem w tym środowisku, który przed nominacją nigdy nie był w kopalni i nie odróżniał Śląska od Zagłębia. Wielkim zaskoczeniem był też z nikim nie konsultowany desant kolegów premiera Kazimierza Marcinkiewicza na Kompanię Węglową, który na szczęście został szybko spacyfikowany.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że są to ledwie incydenty - ale teraz już wiadomo, że liderzy PiS traktują związkowców jako element mitycznego "układu" rządzącego Śląskiem - zaznacza "DZ". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza