Podstawą oskarżenia są przesłuchania świadków oraz opinia Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Ówczesny poseł w chwili zatrzymania nie chciał się bowiem poddać badaniu alkomatem. Zebrane w sprawie inne dowody świadczą jednak, że poziom alkoholu w jego krwi przekraczał pół promila.
Rok temu, Grzegorz Gruszka został zatrzymany, gdy wracał z restauracji. Pierwsza policyjna interwencja zakończyła się niepowodzeniem: poseł odepchnął funkcjonariusza, wsiadł do samochodu i odjechał. Dopiero pościg ulicami Bydgoszczy i blokada okazały się skuteczne.
Oskarżony nie przyznał się do winy. Grozi mu do 3 lat więzienia.