W piątek mają jeszcze zeznawać kierowca i sekretarka Rywina. Sam Rywin nie zjawił się na rozprawie - sąd wcześniej uznał jego obecność za obowiązkową jedynie podczas zeznań najważniejszych świadków.
W rozpoczętym w grudniu 2003 r. procesie Rywinowi grozi do 3 lat więzienia. Oskarżony nie przyznaje się do winy i na razie odmawia składania wyjaśnień. Odpowiada z wolnej stopy.
Źródło artykułu: 