Jednak największe problemy sprawia George'owi Bushowi tworzenie nazw narodowości od nazw państw. Mówił już o Wschodnio-Timorianach i Grecjanach, a teraz wymyślił coś jeszcze.
Po spotkaniu w Belfaście z brytyjskim premierem Tonym Blairem - prezydenta USA pytano o jego zdanie nt. irlandzkich polityków. Bush mówił, że stworzyli podstawy dla lepszej przyszłości Irlandii ...
To, co powiedział można by prztłumaczyć:
"Przyszłości, w której młode pokolenia północnych Irlandian będą mogły dorastać w pokoju. Tej idei się poświęcili".