"Przeważnie w poniedziałek wieczorem sytuacja wraca do normy. W tym tygodniu jest inaczej i co gorsza do oczekujących już tirów cały czas dojeżdżają następne" - powiedział rzecznik prasowy lubuskiej Straży Granicznej Mariusz Skrzyński.
Straż Graniczna prosi kierowców ciężarówek, by wybierali inne przejścia graniczne, np. w Gubinku i Olszynie, gdzie nie ma kolejek - bez skutku.
"Kierowcy rosyjskojęzyczni wybierają Świecko, ponieważ znajdują się tu przedstawicielstwa ich firm spedycyjnych. Nie bez znaczenia jest również brak wag na terminalu" - dodał Skrzyński.
Tiry stoją na 15-kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 2. Ruch turystyczny odbywa się w Świecku na bieżąco.