Henryk Grymel, przewodniczący kolejarskiej Solidarności w regionie śląsko-dąbrowskim powiedział, że na podstawie danych Regionalnych Przewozów Pasażerskich w Katowicach każdym z tych pociągów podróżuje ponad 50 osób, a przychodami z biletów przekraczają 10 procent kosztów utrzymania. Oznacza to, że pociągi te nie powinny zniknąć z rozkładów jazdy - podkreślają związkowcy.
Protestujący zapowiadają, że jeżeli w czwartek nie otrzymają od PKP odpowiedzi w tej sprawie, zbierze się Komitet Strajkowy, by podjąć odpowiednie decyzje.