Kojarzą się z Inkwizycją i reżimami totalitarnymi w Europie - oświadczyła radna odpowiedzialna za sprawy kultury w miasteczku, Giulia Rodano.
Inicjatorzy akcji spalenia książki amerykańskiego pisarza, Stefano Gizzi i Massimo Ruspantini, uzasadniają swoją reakcję tym, że "powieść ciężko obraża Jezusa".
Palenie książek zawsze było zapowiedzią największych nieszczęść w historii ludzkości, które pozostawiły trwały ślad także w naszym regionie -oświadczyła pani Rodano, która uważa, że nie jest to najlepszy sposób uczczenia obchodzonego właśnie Światowego Roku Książki.