Klaus czy Gott?

Karel Gott u Vaclava Havla (PAP)
Czeska koalicja rządowa nie umie znaleźć wspólnego kandydata na następcę Vaclava Havla i nowy prezydent prawdopodobnie zostanie wybrany nie przez parlament, ale w wyborach powszechnych. Być może w drugiej turze wyborów doszłoby wtedy do pojedynku byłego premiera Vaclava Klausa z piosenkarzem Karelem Gottem.

Opozycyjna Obywatelska Partia Demokratyczna (ODS), której kandydatem na prezydenta jest Vaclav Klaus - były premier i polityczny rywal Vaclava Havla - chce, by wybory prezydenckie zostały połączone z referendum w sprawie przystąpienia Czech do Unii Europejskiej, zaplanowanym na połowę czerwca.

Politycy partii koalicyjnych: socjaldemokraci, ludowcy i liberałowie, są temu przeciwni. Uważają, że nie byłoby korzystne łączenie wyboru prezydenta ze sprawą członkostwa w UE, a tego - ich zdaniem - nie będzie można uniknąć w czasie kampanii prezydenckiej.

Politycy koalicji chcą też, by prezydenta spróbować wybrać jeszcze w trzeciej turze wyborów w Zgromadzeniu Narodowym, a jeśli i tym razem nie uda się, to jesienią miałoby dojść do wyborów bezpośrednich. Zdaniem lidera socjaldemokratów, premiera Vladimira Szpidli, mogłyby się one odbyć za 9-10 miesięcy, czyli w październiku lub listopadzie.

Jednym z możliwych kandydatów w wyborach bezpośrednich jest 63- letni piosenkarz Karel Gott. Utworzony przez grupę muzyków rockowych i prawników jego komitet wyborczy, występujący pod hasłami: "Karel Gott - prezydent" i "Gott mit uns" (Bóg z nami), twierdzi, że "praski złoty słowik" nie jest jedynie "propozycją artystów". "Nazwisko Gotta może zjednoczyć ludzi, którzy są zdolni stworzyć w Czechach wyspę zdrowego rozsądku.

Wśród możliwych kandydatów w bezpośrednich wyborach prezydenckich wymienia się też bramkarza hokejowego Dominika Haszka, zaprzyjaźnionego z Havlem wokalistę rockowego Michaela Kocaba, znanego katolickiego księdza Tomasza Halika, którego jako możliwego prezydenta Czech wymieniał dwa lata temu Havel oraz właściciela wielkiego biura podróży Vaclava Fischera.

W reakcji na możliwą kandydaturę Gotta szef czeskiej dyplomacji Cyril Svoboda powiedział, że gdyby znany piosenkarz rzeczywiście został wybrany, "Czechy miałyby prezydenta, jakiego nie ma nikt", a tradycyjne orędzia noworoczne mogłyby być śpiewane. Natomiast niemiecka prasa przypomina, że Gott to jeden z najbardziej znanych i lubianych Czechów, a śpiewana przez niego piosenka z serialu rysunkowego o pszczółce Mai - to fantastyczna promocja "przyjaźni, odpowiedzialności, wierności i miłości". Dlaczego więc po dramaturgu, jakim był Havel, prezydentem nie może zostać tak wybitny piosenkarz, jak Gott - pytają niemieckie gazety.

Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód