Według dziennika szczecińskiego, kolejne metry mola to od wielu lat najbardziej oczekiwana inwestycja w mieście. Próbę jej realizacji podejmowano już sześć lat temu, ale wtedy rozmowy z niemieckim inwestorem nie przyniosły skutku. Jesienią 2001 roku Żegluga Pomorska, polski armator białej floty ze sklepami wolnocłowymi na na pokładzie wystąpiła do zarządu miasta z propozycją wybudowania przy tutejszym molo 70-metrowego pomostu. Władze Międzyzdrojów przyjęły ją, ale po raz drugi z ofertą pojawił się Adler. Była ona znacznie atrakcyjniejsza i została zaakceptowana.
Przedstawiciel Adler Schiffe Michał Niedzewiecki powiedział gazecie, że roboty budowlane nie powinny potrwać dłużej niż pół roku, a realizacja tej inwestycji powinna się rozpocząć jeszcze tego lata.