Każdy może wysadzić reaktor

Reaktor atomowy w Świerku pod Warszawą w ogóle nie jest pilnowany!
Dzienikarz "Faktu" dostał się tam przez dziurę w płocie i nikt go nie
zatrzymał! A gdyby to był prawdziwy terrorysta?!

Czwartek. Godzina 16. Potężny wybuch wstrząsa Instytutem Energii Atomowej w Świerku. Na terenie obiektu zamieszanie. Kilka minut później już wiadomo. Terroryści podłożyli bombę pod kopułę reaktora atomowego Ewa. W miejsce wybuchu docierają służby ochrony radiologicznej. Ale jest już za późno. Kopuła reaktora uległa rozszczelnieniu. Mordercza radioaktywna chmura już zmierza w kierunku Warszawy! Dotrze tam w 15 minut.

Całe szczęście to tylko scenariusz grozy! Ale jakże realny! W dobie ataków terrorystycznych i zagrożenia Polski reaktor jest zupełnie bezbronny! Pod kopułę może podejść każdy, a ochrona nawet nie zauważy, że ktoś podkłada tam bombę!

Dyrekcja Instytutu Energii Atomowej w Świerku pod Warszawą w obawie przed ewentualnymi atakami wzmogła ochronę. Przynajmniej tak twierdzi. Superczuły system monitoringu. Wszędobylskie kamery, czujki ruchu i uzbrojone w karabiny patrole. Cały obiekt przypomina na pierwszy rzut oka oblężoną twierdzę. Nic dziwnego. Reaktor to wymarzony cel dla terrorystów. - Nawet mysz się nie prześliźnie! Jeżeli pan spróbuje dostać się na teren instututu, ochrona będzie strzelać - straszy Jerzy Kozieł, zastępca dyrektora ds. bezpieczeństwa jądrowego w instytucie.

Sprawdziłem. Ku mojemu przerażeniu... udało mi się wejść do środka! To straszne, ale dostanie się pod reaktor nie sprawiło mi żadnego wysiłku. Wystarczyło przejść... przez dziurę w ogrodzeniu! Spodziewałem się snajperów albo patroli z psami. Zamiast tego natknąłem się na leniwą ochronę, która jadąc polonezem, nawet nie zainteresowała się obcym mężczyzną z plecakiem, który stoi pod reaktorem! Wystarczyło wtedy przerzucić plecak przez wewnętrzne ogrodzenie chroniące kopułę reaktora i spokojnie wyjść głównym wejściem.

Próbowałem sprowokować ochronę do interwencji. Przez prawie pół godziny błąkałem się po terenie. Pytałem nawet personel o drogę do wyjścia! Kompletnie nikt nie zareagował! O zgrozo, nawet ochroniarz przy głównej bramie!

- Pierwszy raz pana widzę, gdzie pan pracuje? - spytał od niechcenia. - Jestem tu nowy - odparłem. Wypuścił mnie, nawet nie legitymując. Nie sprawdził też obowiązkowej przepustki, której oczywiście nie miałem!

Źródło artykułu: Fakt
Wybrane dla Ciebie
Olbrzymie koszty wojny z Iranem. Mogą być dużo wyższe niż przyznają to USA
Olbrzymie koszty wojny z Iranem. Mogą być dużo wyższe niż przyznają to USA
Kolejne weta Nawrockiego. Kancelaria tłumaczy
Kolejne weta Nawrockiego. Kancelaria tłumaczy
Dramat w urzędzie gminy. Napastnik trafił do aresztu
Dramat w urzędzie gminy. Napastnik trafił do aresztu
Wewnętrzne spory reżimu ajatollahów. Abbas Aragczi u progu dymisji
Wewnętrzne spory reżimu ajatollahów. Abbas Aragczi u progu dymisji
Czas skończyć z kościelną obsesją seksu [OPINIA]
Czas skończyć z kościelną obsesją seksu [OPINIA]
Sprawa śmierci ojca Ziobry. Zbliża się termin rozprawy
Sprawa śmierci ojca Ziobry. Zbliża się termin rozprawy
Senator PiS przekroczył prędkość. Stracił prawo jazdy
Senator PiS przekroczył prędkość. Stracił prawo jazdy
Brutalny atak na katolicką zakonnicę w Jerozolimie. Jest nagranie
Brutalny atak na katolicką zakonnicę w Jerozolimie. Jest nagranie
Skandaliczne zachowanie kierowcy. Tak krzyczał do pasażera
Skandaliczne zachowanie kierowcy. Tak krzyczał do pasażera
Fico zabrał głos ws. lotu do Putina. "Wszyscy mnie pytają"
Fico zabrał głos ws. lotu do Putina. "Wszyscy mnie pytają"
Kowalski rzucił papierami w PiS. Wrzucił film. "Wszystko ma swoje granice"
Kowalski rzucił papierami w PiS. Wrzucił film. "Wszystko ma swoje granice"
Czarzasty odpowiada Nawrockiemu ws. Litewki. "To jest obrzydliwe"
Czarzasty odpowiada Nawrockiemu ws. Litewki. "To jest obrzydliwe"