Akcję ratunkową utrudnia to, że wypadek zdarzył się w odludnym, zarośniętym buszem miejscu, do którego nie prowadzą żadne drogi.
W pobliżu miejsca katastrofy nie mogą wylądować nawet śmigłowce sanitarne. Rannych trzeba na linach wciągać na ich pokład.
W pociągu było około 70 pasażerów. Dwa z czterech wagonów przewróciły się po wypadnięciu z szyn, 40 kilometrów na południe od Sydney, około 7,30 rano czasu miejscowego. (mag)
Źródło artykułu: 