Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
samolot
11-10-2005 (16:20)

Katastrofa Iskry - pilot nie żyje

Samolot TS-11 Iskra rozbił się po
południu w lesie w rejonie Bełchatowa w woj. łódzkim. Zginął
pilot, szef bezpieczeństwa lotów 3. Korpusu Obrony Powietrznej z
Wrocławia, major Jerzy Stonsiek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Katastrofa Iskry - pilot nie żyje
(PAP)
WP

Jak poinformował rzecznik prasowy dowódcy sił powietrznych mjr Maciej Woźniak, do awarii samolotu TS-11 Iskra z 10. eskadry lotnictwa taktycznego w Łasku doszło o godz. 14.50. Samolot rozbił się w terenie niezaludnionym, ok. 50 km na południowy-zachód od miejscowości Łask, w pobliżu Wólki Łękowskiej w powiecie bełchatowskim. Pilot katapultował się; nie przeżył jednak upadku.

Pilot katapultował się nad lasem w okolicach miejscowości Zawadów; samolot na długości kilkuset metrów ściął drzewa i rozbił się w lesie ok. 3 km dalej. Miejsce wypadku zabezpieczyła straż pożarna, policja i wojsko. Strażacy zabezpieczyli teren, żeby nie doszło do zapalenia się rozlanego ze zbiorników samolotu paliwa.

Jak poinformował Woźniak, mjr Stonsiek wykonywał lot treningowy na małej wysokości. W trakcie ćwiczenia zameldował o pojawieniu się problemów technicznych związanych z silnikiem (spadek obrotów i temperatury), następnie zwiększył wysokość lotu i złożył meldunek o podjęciu decyzji o katapultowaniu się.

WP

Rzecznik dodał, że fotele katapultowe zamontowane na samolotach TS-11 pozwalają na bezpieczne katapultowanie z minimalnej wysokości 250 m lotu poziomego.

Do pracy przystąpiła już specjalna komisja badania wypadków lotniczych, która ma ustalić jego przyczyny. Szef komisji płk. Ryszard Michałowski powiedział na miejscu dziennikarzom, że słyszał meldunek pilota, bo sam był wtedy w powietrzu.

Pilot zameldował bardzo spokojnie, że ma kłopoty z silnikiem, podając inne szczegóły, mówił też, że zwiększa wysokość i katapultuje się - powiedział płk Michałowski. Dodał, że świadczy to o tym, że pilot był spokojny, że panuje nad sytuacją. W tej chwili trudno powiedzieć co było przyczyną, że nie uratował się - przyznał.

Dodał, że pilot leciał bardzo nisko; zadanie wykonywał na wysokości od 50 do 500 m. Według niego w momencie katapultowania zameldował wysokość 300 metrów. Spadochron otworzył się - ale nie wiadomo czy całkowicie.

WP

Szczegółowe badania szczątków samolotu, w tym silnika, rozpoczną się w środę rano i mogą potrwać kilka dni. Przyczyna wypadku będzie znana najwcześniej za kilka tygodni. Loty na Iskrach wstrzymano.

Mjr Stonsiek urodził się 2 sierpnia 1965 r. Mieszkał wraz z żoną i dwójką synów we Wrocławiu. Przelatał 1800 godzin na samolotach MiG-21 i TS-11.

Siły Powietrzne mają obecnie na stanie 89 samolotów TS-11 "Iskra". Samolot, który uległ katastrofie wyprodukowany został w 1974 r., ostatni remont przeszedł pięć lat temu. Remont ten umożliwiał wykonywanie lotów na tym samolocie do roku 2010.

Polub WP Wiadomości
WP
WP