Karabin do składania
Polak wystrychnął na dudka amerykańskie służby bezpieczeństwa. Dopiero polskie służby celne oraz policja odkryły, że mieszkaniec Kędzierzyna Koźla, przywiózł w częściach z USA karabin. Kolbę wraz z amunicją miał w bagażu, który przyleciał z nim samolotem, a resztę czyli lufę i zamek wysłał w paczce drogą morską. Po złożeniu elementów okazało się, że to słynna strzelba Winchester.
Źródło zdjęć: © RadioZet