Decyzja taka zapadła po niedzielnym meczu, podczas którego miotacz drużyny Doosan Bears, Park Miung-hwan, upadając zgubił czapeczkę, spod której wypadły zamrożone liście kapusty. Zawodnik schładzał sobie nimi głowę.
Przewodniczący komisji regulaminowej związku powiedział, że podjęcie takiej uchwały było konieczne, gdyż bez niej związek nie wiedziałby, jak reagować w sytuacji, gdyby z powodu kapusty jakaś drużyna kwestionowała wynik meczu. Zawodnik Doosan Bears nie przejął się specjalnie postanowieniem związku, gdyż - jak twierdzi - nie planował stosowania kapusty na dłuższą metę.