Przy punktach odprawy celnej na Lublinku ustawiono już pojemniki, do których pasażerowie spoza Unii muszą wrzucać wszystkie artykuły spożywcze, które nie są hermetycznie zapakowane. Konfiskowane będą nawet kanapki.
Niebezpieczne odpady przewieziemy specjalnym samochodem do Zgierza. Tam zostaną zutylizowane w spalarni - mówi Grzegorz Kaźmierczak, prezes MPO. (PAP)
Źródło artykułu: 